wtorek, 8 maja 2012

#45 Crumble, z miłości do kruszonki

Jedno z ostatnich śniadań pieczonych, a kolejne z rabarbarem. Od dzisiaj ponownie nadawać będę z Krk. Będzie to wymagać o wiele większej kreatywności (brak piekarnika, miksera i wielu innych funkcjonalności - ot, chociażby porządnych talerzy), na szczęście mam parowar (czas poeksperymentować!).
Niestety pogoda na dobre się skiepściła, odrobinę mnie to przygnębiło. I dzisiaj jakby bardziej niż zwykle ciągnie mnie do backpackerskich wojaży... 



Crumble z rabarbarem 
(1 porcja, naczynie żaro o średnicy 13 cm)


na kruszonkę:
1 łyżka masła
1 łyżka cukru
3 łyżki mąki (u mnie jaglana, ryżowa, migdałowa)
garść migdałów
1 łyżeczka cukru wanilinowego
0,5 łyżeczki cynamonu (opcjonalnie)


na nadzienie:
5 łodyżek rabarbaru
1 łyżka cukru/miodu
sok z połowy cytryny


Rabarbar myjemy (ja dodatkowo delikatnie obieram, ale nie jest to konieczne), kroimy na centymetrowe kawałki, umieszczamy w garnku razem z sokiem z cytryny oraz miodem i gotujemy na wolnym ogniu aż rabarbar zmięknie, a sok odparuje. Przekładamy do naczynia żaroodpornego. 
Przygotowujemy kruszonkę: wszystkie składniki rozcieramy palcami do uzyskania dość sypkiego ciasta. Posypujemy rabarbar. Pieczemy w temperaturze 180 stopni aż wierzch się zarumieni (około 15-25 minut). Podawać z bitą śmietaną lub lodami. Smacznego :)



17 komentarzy:

  1. uwielbiam owoce pod kruszonką <3 Mniam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam więc na Twoją wspaniałą propozycję kruszonkową :)

      Usuń
  2. Oj tak, wszyscy kochają kruszonkę;) Czekam w takim razie na przepisy z parowaru;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno się pojawią, nie zawiodę, haha! :)

      Usuń
  3. Uwielbiam rabarbar, a jeszcze w tym roku nie jadłam! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, rzeczywiście ciężko bez swoich ulubionych sprzętów, naczyń i zwyczajów w dobrze znanej kuchni.

    Dzięki za kolejne rabarbarowe inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dzięki za inspirację makową :)

      Usuń
  5. Mój smak :) U mnie dzisiaj też rabarbar na śniadanie.

    Ojej, współczuję braku wyposażenia kuchennego :/ Co do piekarnika to ja mam piekarnik elektryczny, większy nieco od mikrofalówki, który bez problemu mogę przenosić z miejsca na miejsce i kosztował 250 zł :pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie zainwestowałam w parowar, piekarnik musi poczekać :)

      Usuń
  6. z lodami - mistrzostwo świata :)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha, przez 5 min bawiłam się rybkami na dole strony :D
    a kruszona jest super, dawno jej nie jadłam, aż zapomniałam, jak bardzo ja uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa, rybki są wciągające :D
      kruszonka na wiosnę najlepsza, bo ze świeżymi owocami!

      Usuń
  8. To właśnie coś na co mam ochotę! Kupiłam rabarbar i wypróbuję w takim wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rabarbar ma tyle zastosowań, że ja nie mogłabym się zdecydować szybko na jedną opcję :D

      Usuń
  9. jeeejkuuu <3

    rabarbarowe crumble! też muszę w końcu zakupić ten rabarbar (jakby tylko gdzieś był... :( ).
    Muszę, bo się uduszę! :D
    takie przepisy, taaaakieee przeeepisssy, a ja bez rabarbaru, no. :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...