środa, 13 czerwca 2012

#73 Jagodowe.

Ostatnio jestem przemęczona, nie mam sił biegać (inna sprawa, że niebo nas nie oszczędza i ciągle tryska deszczem), lewa noga strajkuje i puchnie w łydce, brakuje mi pomysłów na śniadania, a mój rozumek jakiś mniej lotny niż zazwyczaj. Ech..
A dzisiaj? Dzisiaj placuszki w kolejnym, owocowym wydaniu. Jagodowe.



Placuszki jagodowe
bezglutenowe, beznabiałowe, bezjajeczne
(8-10 sztuk)


szkl. jagód (u mnie kamczackie)
2 łyżki mąki gryczanej (zmielona kasza gryczana)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
zamiennik jaja: 1,5 łyżki zmielonego lnu + 4 łyżki wody
szczypta soli
1 płaska łyżka cukru
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia


Zmielone siemię lniane łączymy z gorącą wodą, mieszamy dokładnie i odstawiamy na kilka minut. Jagody lekko zgniatamy, dodajemy resztę składników i całość mieszamy trzepaczką. Jeśli masa jest za gęsta dodajemy kilka łyżek wody. Smażymy z obu stron na dobrze rozgrzanej natłuszczonej patelni. Smacznego!


5 komentarzy:

  1. Cóż, wyglądają bardzo dobrze ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają świetnie <3
    a ja mam taką ochotę na jagody, a nie mam dostępu póki co do żadnych :<

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm mocno jagodowe! wyglądają wspaniale *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż dziwne że da się usmażyć placki które (na prawdę) są w większości składu złożone z owoców :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...