Od jakiegoś czasu marzyła mi się mąka kokosowa. Na jej zakup nie mam na razie ani funduszy, ani... funduszy :) Zmieliłam więc kilka łyżek wiórków, młynek zaczął się trochę lepić, ale mączka wyszła niczego sobie, jest aromatyczna i nadała potrawie słodkości. Do naleśników idealna. Polecam każdemu, kto w nieskomplikowany sposób chciałby uzyskać nową jakość naleśnikobrania. Do dzieła!
Zupa naleśnikowa
(na jedną porcję)
3 naleśniki kokosowo-kawowe*
mleko
kilka moreli z kompotu
garść wiśni suszonych
wiórki kokosowe
miód
Naleśniki smarujemy miodem, rolujemy i kroimy na plastry. Układamy w miseczce/talerzyku/dużej filiżance. Dodajemy owoce, dolewamy mleko i całość posypujemy wiórkami kokosowymi. Smacznego!
* 1/3 mąki została zastąpiona mąką kokosową
Mąka kokosowa nie tylko ma niesamowity smak, ale jest również zdrowa - ma niską zawartość tłuszczu, jest bogata w białko i błonnik i jest allergy friendly, gdyż nie zawiera glutenu. Nadaje się do wypieków i deserów, można ją dodawać do koktajlów i jogurtów i sałatek owocowych (w wypiekach zastępuje się nią 10% innych mąk bezglutenowych lub 1/3 zwykłej mąki).
A u mnie dzisiaj naleśniki kokosowo-kawowe w nowym, 'pokręconym' wydaniu. Utopione w zupie! :D
Żeby było zabawniej, wszystko odmierzałam dzisiaj łyżkami, bo zbiłam ostatnią szklankę.
Zupa naleśnikowa
(na jedną porcję)
3 naleśniki kokosowo-kawowe*
mleko
kilka moreli z kompotu
garść wiśni suszonych
wiórki kokosowe
miód
Naleśniki smarujemy miodem, rolujemy i kroimy na plastry. Układamy w miseczce/talerzyku/dużej filiżance. Dodajemy owoce, dolewamy mleko i całość posypujemy wiórkami kokosowymi. Smacznego!
* 1/3 mąki została zastąpiona mąką kokosową
Mąka kokosowa nie tylko ma niesamowity smak, ale jest również zdrowa - ma niską zawartość tłuszczu, jest bogata w białko i błonnik i jest allergy friendly, gdyż nie zawiera glutenu. Nadaje się do wypieków i deserów, można ją dodawać do koktajlów i jogurtów i sałatek owocowych (w wypiekach zastępuje się nią 10% innych mąk bezglutenowych lub 1/3 zwykłej mąki).

Czyli jak przenieść śniadanie z talerza do miseczki. :D
OdpowiedzUsuńWygląda wspaniale i kusi na całego! Pycha!
OdpowiedzUsuńWygląda świetnie! Z chęcią bym się skusiła na taką pyszną miseczkę ;D
OdpowiedzUsuńale cudnie podane! :*
OdpowiedzUsuńzaprosiłam Cię do zabawy, napisałam Ci już o tym co prawda w poprzedniej notce, ale nie wiem, czy zauważyłaś.
Szklanek mam aż nad to, chcesz? ;p
zobaczyłam oba zaproszenia jednocześnie :) postaram się jutro odpowiedzieć, a najpóźniej w sobotę.
Usuńszklanek nigdy dość, chociaż i tak wolę kubki (ale jedna szklanka do odmierzania bardzo by się przydała!)
Świetna "zupa", na pewno wykorzystam pomysł :)
OdpowiedzUsuńtaki głupkowaty pomysł, ale grunt że pyszne (a i wygląda niezgorzej)
Usuńmąka kokosowa? *___* skąd takie cudo? ;O
OdpowiedzUsuńp.s. ponoć w mcdonald's są lody mcflurry z oreo! :)
ze sklepów eko, albo produkcji własnej (wystarczy młynek do kawy) :)
OdpowiedzUsuńświetnie wygląda ;) pycha!
OdpowiedzUsuń