Pokazywanie postów oznaczonych etykietą knedle/kluski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą knedle/kluski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2012

#72 Knedle marchwiowo-jaglane

Z obiadu zachował się ugotowany ziemniak, a z któregoś śniadania odrobina kaszy jaglanej. I mamy pomysł na.... knedle :P Następnym razem obowiązkowo dodam więcej marchwi, będą miały wyraźniejszą barwę. Ach, zapomniałam wspomnieć, że bardzo smaczne i polecam!


Knedle marchwiowo-jaglane z wiśniami
(duża porcja lub dwie małe)


1 ugotowany ziemniak
3/4 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej
1 średnia marchewka
0,5 szkl. mąki ziemniaczanej
mąka ryżowa do podsypywania (lub każda inna)
wiśnie w cukrze
+ glazura: masło roślinne+miód+migdały


Ziemniaka obieramy, gotujemy. Marchew obieramy i trzemy na tarce o drobnych oczkach. Do ugotowanej kaszy jaglanej dodajemy ziemniaka i marchew, całość miksujemy blenderem do gładkości. Do tak powstałej masy dodajemy mąkę, zagniatamy ciasto. Odrywamy po kawałku ciasta, formujemy okrągłe placuszki, na środku układamy po kilka wiśni i zalepić formując kule. Gotujemy w osolonym wrzątku przez około 3 min od wypłynięcia. Masło na glazurę topimy na patelni razem z miodem, dodajemy zmielone migdały, smażyć jeszcze chwilę. Polewać gotowe knedle. Smacznego!




sobota, 19 maja 2012

#54 Pokrzywa mi nie straszna

Kluchy na śniadanie? Wprawdzie jada się je raczej na obiad, ale ich wykonanie wcale nie jest pracochłonne, więc czemu by nie umilić sobie nimi weekendowego śniadania :) 
U mnie dzisiaj wyjątkowo zielono, a to za sprawą... pokrzywy :D Tak, tak, jest jadalna i to jak! Skoro pijemy herbatę pokrzywową, to przyjmowanie jej w innej postaci jest całkiem logiczne. O jej leczniczych i prozdrowotnych właściwościach można by powiedzieć naprawdę wiele (klik). U mnie zagościła na stałe ;)



Kilka pokrzywowych zasad:
- zbieramy ją w rękawiczkach, wiadomo, parzy :P
- najwygodniej obcina się pędy nożyczkami, ciach ciach
- wybieramy jak najmłodsze 'osobniki', ścinamy czubki i ewentualnie kilka poniższych listków
- 'zbiorów' dokonujemy w bezpiecznych miejscach, tj. nie przy drodze (zanieczyszczona pokrzywa raczej nam się nie przysłuży), nie tam, gdzie istnieje prawdopodobieństwo, że teren był opryskiwany itp. 
- przygotowanie wstępne: kilka razy płuczemy wodą, a następnie przelewamy wrzątkiem (dzięki temu nie będą nas parzyć w język :])




Kluski śląskie z pokrzywą
(jest to tzw. idealny przepis 'na oko'; bez względu na to, ile ziemniaków użyjemy, 1/4 ich objętości zajmie mąka)


ziemniaki (1 kg to około 3 porcje)
mąka ziemniaczana
kilka garści liści pokrzyw (po zmieleniu znacznie zmniejszą objętość) 
sól, pieprz


Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie (najlepiej jest zrobić to dzień wcześniej, ważne jest żeby nie były gorące - zmniejsza to ich kleistość, a dzięki temu ilość potrzebnej na dalszym etapie mąki). Pokrzywę płuczemy, przelewamy wrzątkiem. Następnie oba te składniki mielimy w maszynce do mięsa (do ziemniaków można użyć również praski). Ja z braku takiego sprzętu ziemniaki traktuję tłuczkiem, a pokrzywę blenderem i efekt jest taki sam (a i mycia potem mniej :P). 
Następnie część najmilsza tym, którzy nie zapamiętują dokładnych proporcji. Masę przekładamy do miski lub garnka, dokładnie wyrównujemy powierzchnię. Dzielimy ją na 4 części pomagając sobie nożem (metodą 'na krzyż'). Jedną z tych części wyciągamy z garnka. W jej miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną tak, aby zajęła puste miejsce. Z powrotem dodajemy wyjęte ziemniaki, całość zagniatamy z dodatkiem soli i pieprzu.  Formujemy kulki, palcem delikatnie robimy wgłębienia i odkładamy na deskę posypaną mąką.
W dużym garnku zagotowujemy wodę, solimy ją i na wrzątek partiami wrzucamy kluski (partiami = tyle, aby zakryły dno, nie więcej). Po wrzuceniu nie zapomnijmy przemieszać, żeby kluseczki nie przywarły do dna. Gotujemy około 2 minut od momentu wypłynięcia. Smacznego!


niedziela, 25 marca 2012

#6 Knedle ze śliwkami w glazurze migdałowej

knedle ze śliwkami w glazurze maślano-migdałowej

Wszystko, co najlepsze, czyli śliwki w cukrze prosto ze spiżarki i cynamon (niektórzy nie uznają go w konfiguracji z knedlami, ale ja uważam, że świetnie uzupełnia słodycz śliwek).  Nigdy bym nie pomyślała, że taki migdałowy 'sosik' może być równie dobry (jeśli nie lepszy) jak śmietana z cukrem albo zasmażana na słodko bułka tarta.



*co do kwestii masła  - oczywiście w tym wypadku jest to tłuszcz roślinny, aktualnie  Benecol, ale już znalazłam tańszy odpowiednik, czyli niebieską Florę.  Z margaryn bezmlecznych polecić mogę Delmę i Palmę zieloną.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...