Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z parowaru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z parowaru. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 czerwca 2012

#77 Dla amatorów parowarów.

To nie pomyłka - w tym cieście naprawdę nie ma jajek, ani cukru (nie licząc tego z dżemu), a nawet tłuszczu, a mimo to wyrasta, jest delikatne, wilgotne i słodkie. Z ilości podanych poniżej otrzymamy wypiek wielkości 17x15 (taki pojemnik był w zestawie z moim parowarem), choć dobrym pomysłem byłoby zastosowanie form na muffiny. Myślę że następnym razem pokuszę się o wersję wytrawną, może z cukinią? 


Gryczane ciasto z wiśniami z parowaru (wegańskie) 
/bezglutenowe, beznabiałowe, bezjajeczne


150 g mąki gryczanej
150 g dżemu wiśniowego z kawałkami wiśni
100 g wody lub soku wiśniowego
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki zmielonego lnu + 6-8 łyżek wody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody


Zmielone siemię lniane zalewamy gorącą wodą, dokładnie mieszamy i odstawiamy do napęcznienia. W naczyniu łączymy składniki mokre: wodę i dżem z wiśniami, a następnie dodajemy suche: mieszankę mąk, proszek do pieczenia i sodę. Do całości dodajemy jeszcze ciepły len i wszystko razem mieszamy. Przekładamy do pojemnika parowaru. Parujemy w parowarze nastawionym na najwyższą moc przez około 1 godzinę (ciasto jest gotowe, gdy wetknięty weń patyczek wyjdzie suchy). Smacznego!


niedziela, 27 maja 2012

#61 Puto - parowane ciasto ryżowe

Porozmawiajmy o Puto. Można je pokochać lub znienawidzić. Mój żołądek (i serce) zostało bezapelacyjnie zdobyte, a do sfotografowania została mi zaledwie jedna sztuka. Ach, rozpędziłam się, a co to Puto? :D Ykhm, ykhm, przenieśmy się na Filipiny... albo lepiej otwórzmy skrawek filipińskiego nieba wprost nad naszą kuchnią. Puto to nic innego jak parowane ciasto ryżowe, bardzo delikatne, o nieskomplikowanym doborze składników. Parowane nie tylko na słodko, ale również z serem czy jajkiem na wierzchu. Często zabarwiane, chociaż dla mnie ich naturalny kremowy kolor jest bardzo przyjemny. Przestudiowałam kilka przepisów i ostatecznie wybrałam ten bezjajeczny, na bazie mleka kokosowego. Pierwsze Puto za płoty, a kolejne już w planach.



Puto
czyli parowane ciasto ryżowe z Filipin 
(wersja wegańska)
/inspiracja: The Veggielogues
(na 8-10 sztuk)


1 szkl. mąki ryżowej (można zmielić ryż)
1 szkl. mleka kokosowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/3 szkl. cukru
szczypta soli


Wszystkie suche składniki łączymy, następnie dodajemy mleko kokosowe i mieszamy do uzyskania kremowej konsystencji. Uzyskaną masą wypełniamy formy na muffiny (najlepiej silikonowe, żeby nie uszkodzić parowaru) lub ramekiny do 2/3 wysokości. Wierzch każdej muffiny można ozdobić owocami lub bakaliami (u mnie żurawina). Parujemy około 30 minut, upewniając się, że w parowarze nie zabraknie wody. Ciasto jest gotowe, gdy włożony weń patyczek (np wykałaczka), po wyjęciu będzie czysty.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...