Jestem ogromną fanką wszystkiego, co kremowe. Pamiętam, że jako małe dziecko wykazywałam ogromne niezadowolenie, gdy nie pozwalano mi jeść budyniu albo kaszki w ilościach nieograniczonych. Byłam nieznośna! Od kilku lat mam swój ulubiony deser - Tilslørte bondepiker, czyli norweski deser jabłkowy, koniecznie na bazie słonawych digestivów (nigdy nie próbowaliście? spróbujcie!). Cierpliwie czekam, aż pojawi się takie cudo, który zepchnie go z podium :)
Lemon curd gościł u mnie nie raz. Dla mnie to po prostu kolejna wariacja na temat budyniu, ale jaka pyszna! Spełnia wszystkie ważne wymagania - jest kremowy i kwaskowaty. Dlaczego więc nie spróbować z grejpfrutem? Przeciwwskazań brak, oto grejpfrut curd! A przy okazji deser z rabarbarem i resztkami ostatniego wypieku :)

Grapefruit curd
mała porcja na raz :)
sok wyciśnięty z 1 grejpfruta
1 jajo
3 łyżeczki cukru brązowego
1 łyżeczka masła lub oliwy
0,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
Wszystkie składniki (poza mąką) umieszczamy w rondelku i na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia stale mieszając. Na koniec wlewamy mąkę rozpuszczoną w łyżce wody i jeszcze chwilę gotujemy mieszając do zagęszczenia kremu.
Rabarbarowe Parfait z kremem grejpfrutowym
(na jeden pucharek)
porcja grapefruit curd'a
pokruszone resztki kruchego ciasta (u mnie bezglutenowego)
kilka lasek rabarbaru + cukier
Rabarbar obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i chwilę dusimy na małym ogniu z cukrem (w ilościach wedle preferencji smakowych, u mnie jest to płaska łyżeczka). W pucharku układamy warstwę pokruszonego ciasta, na to wylewamy grejpfrutowy krem, ponownie pokruszone ciasto, a na wierzchu układamy rabarbar. Smacznego!
Lemon curd gościł u mnie nie raz. Dla mnie to po prostu kolejna wariacja na temat budyniu, ale jaka pyszna! Spełnia wszystkie ważne wymagania - jest kremowy i kwaskowaty. Dlaczego więc nie spróbować z grejpfrutem? Przeciwwskazań brak, oto grejpfrut curd! A przy okazji deser z rabarbarem i resztkami ostatniego wypieku :)

Grapefruit curd
mała porcja na raz :)
sok wyciśnięty z 1 grejpfruta
1 jajo
3 łyżeczki cukru brązowego
1 łyżeczka masła lub oliwy
0,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
Wszystkie składniki (poza mąką) umieszczamy w rondelku i na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia stale mieszając. Na koniec wlewamy mąkę rozpuszczoną w łyżce wody i jeszcze chwilę gotujemy mieszając do zagęszczenia kremu.
Rabarbarowe Parfait z kremem grejpfrutowym
(na jeden pucharek)
porcja grapefruit curd'a
pokruszone resztki kruchego ciasta (u mnie bezglutenowego)
kilka lasek rabarbaru + cukier
Rabarbar obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i chwilę dusimy na małym ogniu z cukrem (w ilościach wedle preferencji smakowych, u mnie jest to płaska łyżeczka). W pucharku układamy warstwę pokruszonego ciasta, na to wylewamy grejpfrutowy krem, ponownie pokruszone ciasto, a na wierzchu układamy rabarbar. Smacznego!
Rzeczywiście kwaśno dziś u Ciebie - tak jak lubię! Świetne pomysły na błyskawiczne przyjemności :)
OdpowiedzUsuńWspaniałe połączenie smaków.
OdpowiedzUsuńDigestivey udało mi się dostać dopiero niedawno, ale są świetne!